Potrawy smażone

Wyświetlono wersję archiwalną tematu "Potrawy smażone" z forum crohn.home.pl/forum/

goniusia - 16-06-2007

Napiszcie,czy jecie smażone potrawy,mi już sie niedobrze robi od gotowanego mięsa.Na razie dobrze się czuję ale mój lekarz powiedział,że smażone odpada.

sztaba - 16-06-2007

Prawda jest taka, że sama musisz się przekonać o tym, czy możesz coś jesc czy też nie. Wiele postów na tym forum napisano o tym, że każdy musi sobie wypracować dietę sam.

Feniks - 16-06-2007

Według mnie powinnaś zrobić ankietę.

Torvik - 16-06-2007

Na razie dobrze się czuję ale mój lekarz powiedział,że smażone odpada.

Musisz spróbować, to sprawa indywidualna, ja jem smażone i nie mam z tego powodu nieprzyjemności. Może spróbujesz czegoś duszonego albo pieczonego?

Miki - 17-06-2007

a ja jakoś przyzwyczaiłam się do potraw gotowanych, pieczonych i duszonych i wcale nie tęsknię za samażonymi

goniusia - 17-06-2007

A ja właśnie lubię smażone no ale do wszystkiego idzie się przyzwyczaić.

aleksandra12 - 17-06-2007

Goniusia - spróbować i obserwować reakcję organizmu tego i następnego dnia. Czy boli, czy pędzi do kibelka, czy stolec ok.

Piciu - 17-06-2007

Ja też na początku unikałem smażonych ,pieczonych,duszonych mięs bo to bowiem ponoć nie wskazane dla nas.
Lecz po czasie nie mogłem patrzeć na gotowane mięso.
A ciągło mnie do smażonych ,pieczonych mięs jak wilka do lasu
Spróbowałem , przetestowałem i teraz jem tylko smażone i pieczone mięsko na SMALCU z dodatkiem oczywiście ziół np. prowansalskich i jest okey .
Oczywiście od czasu do czasu jem również gotowane mięsko.
Lecz po posiłku pije zieloną lub czerwoną herbate(pu-erh).
Lecz podkreślam w naszych dolegliwościach jest to sprawa indywidualna , i każdy organizm na różne pokarmy inaczej reaguje.
Życze smacznego

goniusia - 17-06-2007

Tak właśnie zrobię.A tak na marginesie jecie pizzę?Ja ją uwielbiam ale od momentu jak się dowiedziałam że jestem chora nie jadłam.Jakoś brak mi odwagi

klaudi - 17-06-2007

Zawsze możesz urozmaicić sobie gotowane mięso. Ja wymyśliłam w czasie choroby schab gotowany po grecku i rybę po grecku

goniusia - 17-06-2007

Klaudi napisz jak to robisz bo brzmi ciekawie

Piciu - 17-06-2007

Tak dodam do tematu ,że ze smalcu - tłuszczu ze smażonego mięska powstaje wspaniały sos do pyzów, ziemniaczków itp.
Przedtem jednak przy smażeniu mięska nie żałować ziół , typu tymianek , majeranek tak jak powyżej napisałem prowansalskich.
A do kolorytu dodać papryke SLODKĄ oraz dla zdrowia również kurkume .
Naprawde palce lizać .

kota - 17-06-2007

Ja jem smażone, no bo gotowane to nie dla mnie
ja wolę konkretniej
Tak jak pisali wyżej : musisz sama zobaczyć reakcję po smażonym (mi się nic nie dzieje, ale to jest indywidualna sprawa,faktycznie) dlatego spróbuj, nie bój się ryzykować, bo może się okazać, że będzie wszystko ok.To chyba nie powinno być usmażone na ciężkim tłuszczu po wstrzymywaniu się od smażonego i jedzeniu samych gotowanych potraw.

goniusia - 17-06-2007

Piciu a jak smażysz to mięso.Robisz jakąś panierkę czy tylko same zioła?

klaudi - 17-06-2007

Przepis dla Goniusia:
Ryba po grecku:
-do gotującej ryby dodać pokrojoną w kostkę marchewkę i pietruszkę (nie musisz tego jeść), przyprawy typu majeranek,bazylia,oregano,kminek, łyżeczkę masła

Do mięsa możesz dodać jeszcze ziele angielskie i liście laurowe.

Przepis jest bardzo prosty ale apetyczny

goniusia - 17-06-2007

Dzięki Klaudi jutro wypróbuję i dam Ci znać jak smakowało.

Piciu - 17-06-2007

Na początku na gorącym smalcu przyrumieniam mięsko lekko osolone.
Gdy będzie lekko przypalone(lekko brązowa skórka) , dodaje zioła ,sól oraz zalewam wodą -tak aby zalać mięsko i aby zioła oddały to co mają najlepszego.
Smażyć tak długo aby mięsko będzie miękkie .

klaudi - 17-06-2007

Dzięki Klaudi jutro wypróbuję i dam Ci znać jak smakowało.


Już się denerwuję czy będzie ci smakować

Wiesz co Piciu nie wiem czy wszyscy mogą smażone

Piciu - 17-06-2007

Wcześniej klaudi ,jeżeli przeczytasz to co , napisałem , że to sprawa indywidualna i że każdy organizm indywidulnie reaguje na potrawy.
Ja np. źle reaguje na cukier , słodkości ,które oczywiście także lubie lecz unikam jak ognia.
Natomiast mięsko i smalec jest dla mnie okey.

goniusia - 17-06-2007

Dzięki Piciu na pewno wypróbuję.Ja jak się odchudzałam to zrezygnowałam ze słodyczy a teraz jak wiem że nie bardzo mogę to bym jadła garściami.Ale to prawda że zakazany owoc smakuje najlepiej

Piciu - 17-06-2007

tzn. ja cukru nie jem dlatego że nie zdrowy , lecz słodkości powodują umnie wzdęcia i rozpoczynają jazde i rewolucje w jelitach .

goniusia - 17-06-2007

A u mnie rewolucję powodują kefir i rzadkie jogurty.Gęste mogę jeść,różne desery a najbardziej lubię kaszkę manną z Campiny.Pycha

Piciu - 17-06-2007

A mleko i przetwory mleczne typu kefir i jogurt , wszystkie rodzajów serów to skreśliłem z diety od razu .
Szkodzą mi że hej
Mleko i cukier to moi wrogowie
Rewolucje mam od razu po nich

goniusia - 17-06-2007

To ja na razie chyba jestem szczęściarą

Piciu - 17-06-2007

No pozazdrościć. Ale mi zrobiłaś apetyt na słodki koktajl truskawkowy

goniusia - 17-06-2007

Idę właśnie zrobić sobie kisiel truskawkowy

klaudi - 17-06-2007

Idę właśnie zrobić sobie kisiel truskawkowy


Słodka chwila

Misia - 17-06-2007

Oprócz smażonego w tłuszczu można: piec w folii, na grilu (każda z potraw bez tłuszczu), dusić w małej ilosci wody i zrobić sos, albo smażyć na teflonie także bez tłuszczu.

Tu chyba chodzi raczej o proces smażenia w tłuszczu i zachodzące reakcje chemiczne, o zwiekszenie kaloryczności- mięso pochłania znaczą ilość tłuszczu na którym smażymy. Poza tym nasycone kwasy tłuszczowe, które powodują u nas biegunkę chologenną.
To o to prędzej wg mnie chodzi niż o to ze coś sie przypiecze. Jak się skórkę upieczoną uzyska na grilu bez grama dodatkowego tłuszczu to chyba gdyby jeść ją nie za często, nie bedzie w tym nic złego?
Przy takim smażeniu bez tłuszczu pewne szkodliwe zwiazki nie powstają. Choć aby być szczerą, powiem, ze czytałam na temat zbyt częstego jedzenia grilowanych potraw-powiem tyle, że są w nadmiarze równiez niezdrowe...Wychodziłoby na to, ze niestety gotowane najlepsze

Ale oczywiście, każdy je, co chce i mu nie szkodzi. Sama jem czasem smażone, ale szczerze, wolę gril i duszone mięso w sosach, a jak już to krótkie smażenie na oleju.

ranka - 17-06-2007

nie cierpie stac przy garnkach,wiec dobrze ze ja praktycznie moge jesc wszystko

klaudi - 18-06-2007

nie cierpie stac przy garnkach


A kto lubi

aleksandra12 - 18-06-2007

Ja. Uwielbiam, kocham i jest to moją pasją

klaudi - 18-06-2007

Ja względnie jak muszę stać nad garami to tylko wtedy jak chcę upiec placek

goniusia - 18-06-2007

Piciu,mięso rewelka aż palce lizać.Twój przepis Klaudi będzie jutro.Ja niestety jestem skazana na stanie przy garach.Od kiedy wróciłam z pracy o 14.15 to dopiero usiadłam.Ale do wszystkiego można się przyzwyczaić,gorzej jak ma się w domu takiego niejadka jak mój synuś,teraz jeszcze moja dieta.

Zenobius - 18-06-2007

A kto lubi

Ja lubie od czasu do czasu mozna sie kreatywnie spelnic.

Piciu - 19-06-2007

Goniusia rozumiem że smażyłaś tak jak pisałem- radziłem
Pozdrowionka

goniusia - 19-06-2007

tAK,Piciu całkowicie według Twojego przepisu,trochę przesoliłam ale i tak było rewelka.Jak będziesz miał coś jeszcze ciekawego to pisz.Siemka

Piciu - 19-06-2007

Super że Tobie smakowało. A tak z ciekawości do smażenia użyłaś smalcu?

Renata2 - 19-06-2007

Ten smalec mnie trochę przystopował, ale jeśli nie szkodzi to smacznego, będę musiała wypróbować. Piciu jeśli podlewasz mięso wodą to ję dusisz, a nie smażysz / pomijając to początkowe przyrumienienie/. Z ziół polecam VISANĘ, przyprawa świetna, jest do mięsa, do ryb i do ziemniaków. Podkreśla smak potraw, i duża zaleta- nie zawiera polepszaczy smaku W Krakowie dostępna w wielu sklepach. Jak gdzie indziej- nie wiem. No, smacznego raz jeszcze.

Piciu - 19-06-2007

Renia2 - tak wiem że to taki mix smażenia z duszeniem. Lecz pierwsza faza - lekkie przyrumienienie mięsa nada smak potrawie. Natomiast zioła prowansalske to czysta mieszanka zió- również bez dodatków.

Annrii - 20-06-2007

Ostatnio robię se kotlety smażone w ten sposób że do bułki tartej dodaję ziół prowansalskich cud miód i malina - boskie są
Co do stania przy garach to ja lubię dlatego przez okres wakacyjny jestem zatrudniona w domu jako szef kuchni hy,hy fajnie jest

magdalene - 20-06-2007

Co do stania przy garach to ja lubię dlatego przez okres wakacyjny jestem zatrudniona w domu jako szef kuchni

No mnie też to grozi od lipca Ale przynajmniej czegoś się uczę i potem ewentualnego męża nie otruję
Ja korzystam z tej stronki, fajne rzeczy tam proponują i poeksperymentować można: http://www.gotowanie.wkl.pl/ tylko kurcze serwer im się popsuł i przepadły przepisy z ostatnich kilku miesięcy
warto patrzeć na komentarze do poszczególnych potraw - dużo to daje

goniusia - 20-06-2007

Tak Piciu dałam trochę smalcu ale tylko chwilę podsmażałam żeby się zrumieniło.Praktycznie wszystko się dusiło.

Annrii - 20-06-2007

funia - 20-06-2007

ja bardzo czesto pieke w folii

jest to ogolnie bardzo proste, nic nei trzeba mieszac

np poledwiczki wieprzowe- oto przepis:

poledwiczke w kawalku posolic, popieprzyc, posypac ziolem prowansalskim i startym czosnkiem

wlozyc w rekaw foliowy, mozna podlac winem jak komus nie szkodzi

mozna dodac pokrojone pieczarki cebule papryke, co badz

piec okolo 40 minut w 200

wyjac, poczekac az ostygnie, pokroic i jesc

mozna zrobic pyszny sosik, dodajac do tego co wyplynelo z mieska np serek hohland i mleko- bardzo ladnie zgestnieje i jest pyszny- chociaz chyba serek nie tak mega zdrowy

albo sos z sosem sojowym rozrobic

w foli tez piekę piersi kurczaka pokrojone w kawalki albo calosc- ok pol godzinki do 40 minut

albo karkowke okolo 45 minut w plastrach

jestem wielka fanka pieczenia:)

damian812 - 27-06-2007

A ja się boję jeść smażonych... ale czasami strasznie tęsknię za smażoną kiełbasą z cebulą oraz jajecznicą z mlekiem i szyneczką doprawianą białym pieprzem. Pychotka Duszonych potraw też unikam. Starałem sie w zeszłym roku zrobić lightową wersję leczo z ryżem, kiełbasą i papryką obraną ze skórki, ale skończyło się rozwolnieniem i wzdęciami. Po tym już dałem sobie spokój. Na obiad jadam ostatnimi czasy tylko gotowanego kurczaka(szczerze mówiąc mam juz dość tego zapychacza żołądka) w rosole z warzywami, gotowane ziemniaki, buraki. Ale jak odczułem najlepszy wpływ na moje jelitka ma pstrąg pieczony w folii i sałatka z tuńczyka(z ryżem, marynowanymi oliwkami i sokiem z limonki).

tola - 28-06-2007

Ale przynajmniej czegoś się uczę i potem ewentualnego męża nie otruję
otruć byś nie otruła,mógłby ewentualnie kilka raz polecieć do Ja natomiast dość długo nie jadłam nic smażonego aż tu nagle ost wcięłam kotleta.Kilka dni 2krokiety i w zasadzie żero objawów ubocznych i mało tego jaką ja radochę miała,że mogę to zjeść i że nic mi nie było Z dziką rozkoszą powtórze to raz jeszcze.Dziś będzie stek,z ziemniaczkami podsmażanymi i suróweczkami (nie przyrządzony przeze mnie tylko przez szefa kuchni coprawda) ale to ja go pochłonę

Rudi - 28-06-2007

Witam,

jeśli chodzi o potrawy smażone to jestem raczej ostrożny. Jeśli już jem coś smażonego (i przygotowuję to w domu) to smażę na minimalnej ilości tłuszczu i zamiast zwykłego oleju używam oliwy z oliwek (zdrowsza i nie taka tłusta). Warto też zrezygnować z panierki, bądź jeśli już jest to ograniczyć jej ilośc. To właśnie ona chłonie najwięcej tłuszczu i to tego "niedobrego".

Pozdrawiam

Annrii - 28-06-2007

Warto też zrezygnować z panierki, bądź jeśli już jest to ograniczyć jej ilośc. To właśnie ona chłonie najwięcej tłuszczu i to tego "niedobrego".


Tak jakbym słyszała moją dietetyczkę
Ale sie poprawię i będę smażyła kotleciki ale będę ściagać panierkę

tola - 28-06-2007

Warto też zrezygnować z panierki
ale wiesz...z tego wszystkiego to ta panierka jest najlepsza.Oj taka ona chrupiąca... Też od jakiegoś czasu stosuję oliwe i z oliwek i jestem zadowolona.Smażone potrawy jem od święta więc jak czasem zjem porządnego kotleta to nic mi się nie stanie (chyba) A najlepiej żeby ów kotlet miał w sobie żółty ser to już wogóle no,ale zejdź tola na ziemię

magdalene - 28-06-2007

ale wiesz...z tego wszystkiego to ta panierka jest najlepsza

ależ my się w wielu kwestiach zgadzamy...

tola - 28-06-2007

ależ my się w wielu kwestiach zgadzamy...
nie może być np mnie trudno wyobrazić sobie krokieta...jak to tak bez panierki

Annrii - 28-06-2007

Nie róbcie mi smaka bezczelne jesteście xD

goniusia - 28-06-2007

Ja właśnie sobie duszę schabik w rękawku z warzywami i gotuję młode ziemniaczki.Już się nie mogę doczekać kiedy to pochłonę

aleksandra12 - 28-06-2007

Całe szczęście jestem w remisji i w związku z tym mogłam wciągnąć wczoraj ładny duży stek z polędwicy Gulllp,średnio wysmażony...

vian - 19-07-2007

ja wam powiem, ze smazone uwielbiam... ale coz nie sluzy mi najlepiej - a jak taki stek jest dobrze przyprawiony to juz wogole odlot dla jelit. dlatego ostatnio staram sie wcinac duszone czy zapiekane....

funia - 20-07-2007

właśnie wracam z wakacji, gdzie trzy tygodnie jadlam jedzonko tajskie- po pierwsze smazone, po drugie dosc ostre
i...

tragedia! w polsce staram sie nei jesc smazenizny i sama sobei gotuje

pomijam juz zatrucie pokarmowe, ktore stalo sie udzialem wszystkich uczestnikow wyprawy. mnei caly czas bolal brzuch i mialam wzdecia

wniosek- lepiej sie pilnowac, jesli mozna

biedronka24 - 14-11-2007

a u mnie smażone odpada póki co.gnać mnie nie goni, ale brzuch boli niemiłosiernie.

Mania - 15-11-2007

A ja tam schabowe mogę wcinać co nie miara i całe szczęście bo strasznie je uwielbiam, mogłbym je jeść codziennie

julianka - 16-11-2007

a mnie i gna ,i boli brzuch, więc smażone to tylko w ramach ekscesów które w dodatku później ciężkoochorowuję

-edit-
ciężko odchorowuję*
(tnie mi się klawiatura)
Proszę nie pisać dwóch postów pod sobą w krótkim odstępie czasu. Proszę korzystać z funkcji Edytuj, znjadującej się w prawym górnym rogu każdego napisanego przez Ciebie posta.

Elcia - 16-11-2007

lubie smażone potrawy wiec wcinam je kiedy mam tylko ochotke czasmi boli brzuszek a czasami nie,wiem że to niezdrowe i szkodzi ale nie lubie sobie niczego odmawiac

Agikkus - 16-11-2007

To ja sie bez bicia przyznam, ze odkad popadlam w remisje to stopniowo zaczelam jesc to i owo, a teraz juz w ogole zapomnialam o calej diecie i wcinam wszystko jak leci. I jest dobrze....
na jak dlugo - sie okaze

Gwiazdozaur - 17-11-2007

prawde mowiac to ja rzadko zwracam uwagę na to co jem, a smażone jem jak każde inne i jakoś mi nigdy nie zaszkodziło. Raz tylko spędziłem 4 dni w łazience bo zjadłem chyba kilo kapusty, ale jak sie później dowiedziałem na zdrową osobę też tak mogło to zadziałać bo kapusta ogólnie przeczyszcza ; ((

Shadowka - 17-11-2007

Smażona kiełbaska to dla mnie trucizna, ale i tak ją zjadam Ale na przykład smażony schab nie wiem czemu nie szkodzi

misiek1 - 17-11-2007

Podsmażane mogę jesc ale np kotlety w panierce już nie, na kiełbase reaguje też źle.
Podsmażam mięsko do spaghetti albo rybke na patelni , uzywam oliwy z oliwek i mi nie szkodzi.

Rudi - 17-11-2007

Podsmażane mogę jesc ale np kotlety w panierce już nie, na kiełbase reaguje też źle.
Podsmażam mięsko do spaghetti albo rybke na patelni , uzywam oliwy z oliwek i mi nie szkodzi.

Dokładnie. Podsmażane potrawy na oliwie z oilwek są jak najbardziej polecane Ja tak przygotowuje potrawy i wszystko jest wporządku. Gdy kotlet ocieka tłuszczem to aż mi się nie dobrze robi. Nigdy tłustego jedzenia nie lubiłem, teraz już w ogóle...

Pozdrawiam

Patryśka - 18-11-2007

Ja moge jest lekko podsmazane (teraz w ogole) ale i tak po zawsze mam rewolucje..Ale tego juz sobie nie moge odmowic..Bo jak zyc ciagle na gotowanym kurczaku

jaryszek - 19-11-2007

ja podsmazane wcinam bez zadnych komplikacji Smazone zreszta tez ale tych to unikam

anilka - 20-11-2007

jakiś czas temu zrezygnowałam ze smażonych kotletów, a w zeszłym tygodniu odpadły również wszelkiego rodzaju placki i naleśniki. Prawdziwe załamanie przyjdzie jak będe musiała zrezygnować z pizzy...oby nie

Jaskółka - 11-12-2007

Teraz staram się unikać smażonych potraw, choć je uuuuwwwwiiiilllbbbbbiiiiam , ale niestety brzuch mnie po nich boli Kotlety piekę owinięte w folię aluminiową w piekarniku. Wczoraj niestety piekarnik sie zepsuł, wiec wpadłam na pomysł , że w folii upiekę je normalnie na patelni z olejem.... Niestety w folii nie wiadać postępów smażenia a ja też już zapomniałam ile czasu kotlet potrzebuje, aby był dobry i delikatnie mówiąc za bardzo się przypiekł Ale oczywiście postanowiłam omijać te miejsca za bardzo hehe spalone i mino wszystko zjeść go. Oj ale mnie potem brzuch bolał już nigdy więcej takich pomysłów

shisho - 11-12-2007

nie jadam smażonego, nie ciągnie mnie pasuje mi taka lekkostrawna dieta tłustego, ostro przyprawionego też unikam, ale lekko posolić, popieprzyć to lubię

natala09 - 11-12-2007

A ja jem wszytskiego po trochu i żyje (wow ale dawno mnie tu nie było )

psycholinka - 16-12-2007

Ja przez pol roku bylam na smych kaszkach ryzowych... A potem stopniowo przez kolejny rok dodawalam do jadlospisu kolejne potrawy, i dzis jestem wciaz w remisji, mimo, ze jem prawie wszystko. Tylko, ze moj lekarz prowadzacy powiedzial, ze u kazdego to jest indywidualne- u jednych wazniejsza jest dieta, u innych czynniki psychiczne. Ja naleze zdecydowanie do drugiej grupy:)

mysza74 - 25-02-2008

Na początku gotowałam mięso na parze ale raz spróbowałam podać mężowi pierś z kurczaka delikatnie podsmażoną na oleju ryżowym. Najpierw ją lekko podsmażyłam na tym oleju , podla lam wodą i wolno dusiłam , dodałam troszke soli alpejskiej i szczypte ziół prowansalskich ale naprawde szczypte . Mąż bardzo sobie chwalił i o dziwo nic go nie bolało po tym . A smak lepszy niż tylko gotowane

slonko - 01-03-2008

Ja staram się unikać jeść smażone, ale wiadomo, że nie zawsze mi się udaje. No cóż, trudno patrzeć jak rodzinka zajada się kotlecikiem, a mnie ślinka cieknie. Jesli zjem to wiem że później będę musiała swoje odcierpieć Teraz mam zaostrzenie to w ogóle mało co jem i spokój. Ale za to jakie pyzy na buźce mi się zrobily po encortonie, wyglądam jak góralka, nie moge się przyzwyczaić

Wyjazd nad Morze Bałtyckie
CUKIER- tak czy nie?
zostawił list, oskarża w nim "bogate dzieciaki" i
Nowe pieśni
Czy można pic pepsi?
Pomoc w interpretacji wynikow...
Opis rezonansu i kilka pytań
  • plyta osb 18
  • wentylacja w kotlowni co pilne
  • ksiazka o ii lo czeka na wydanie
  • terier tybetanski prosimy zakladac oddzielne 110
  • green lantern first flight 2009
  • lodz achilles znowu w domu
  • jak rozdawac skille w wow
  • szpital;chirurgii;plastycznej;w;bialymstoku
  • daily cash balance sheet
  • Przegląd wypowiedzi z for dyskusyjnych • Indeks