Duchowa adopcja dziecka poczętego

Wyświetlono wersję archiwalną tematu "Duchowa adopcja dziecka poczętego" z forum forum.ewangelizacja.pl/

jacekkce - Wto 03 Paź, 2006 12:27

Może podejmiemy się Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego ? Co wy na to?

Offca - Wto 03 Paź, 2006 13:12

Niezła myśl, ale przez 9 miechów dzień w dzień trzeba się modlić na różańcu zapewne?

jacekkce - Wto 03 Paź, 2006 13:19

Tak przez 9 mesięcy należy odmówić :
codzienną modlitwę w intencji nienarodzonego
codziennie odmówić jedną tajemnicę różańca
Do modlitwy można dołączyć dowolnie wybrane postanowienia

Daisy - Wto 03 Paź, 2006 16:13

duchową adopcje podejmuje sie 25 marca bo od tego terminu 9 miesięcy wypada dokłdnie w Boże Narodzenie...

Niezła myśl, ale przez 9 miechów dzień w dzień trzeba się modlić na różańcu zapewne?
conajmniej dziesiątka rózanca i jeszcze dodatkowo jest taka specjalna modlitwa hihihi wiem bo mam taką adopcje...

Annnika - Wto 03 Paź, 2006 16:39

Można spokojnie podjąć się każdego innego dnia, po prostu wystarczy treść zobowiazania przeczytać sobie w kościele i odliczyc 9 m-cy

A co do różańca - jak powiedziano, jedna "dziesiątka "+ modlitwa prośby z deklaracji, + osobiste zobowiązania

Nic trudnego , ja juz 5 czy 6 lat w tym roku mam przerwę

Daisy - Wto 03 Paź, 2006 23:05

Nic trudnego , ja juz 5 czy 6 lat
hihih ja już 3 czyli jestem Panna z 3 dzieci (co prawda nie moimi )

krzysiek_enoch - Wto 03 Paź, 2006 23:11

na czym polega ta idea Adopcji? Czy można w niej uczestniczyć nie odmawiając różańca?

Daisy - Sro 04 Paź, 2006 00:01

na czym polega ta idea Adopcji?
celem jest objecia modlitwą dzieciątka, któremu grozi śmierć ze strony rodziców... czyli aborcja... dlatego jest tam tak modlitwa:

Modlitwa codzienna:
Panie Jezu, za wstawiennictwem Twojej Matki Maryi, ktora urodziła Cię z miłością oraz za wstawiennictwem św. Józefa, człowieka zawierzenia, który opiekował się Toba po urodzeniu, prosze Cię w intencji tego nienarodzonego dziecka, które duchowo adoptowałem/am, a które znajduje się w niebezpieczeństwie zagłady. Proszę, daj jego rodzicom miłość i odwagę, aby swoje dziecko pozostawili przy życiu, które Ty sam mu przeznaczyłeś. Amen. Po wypełnieniu tych postanowien, po dziewięciu miesiącach, możemy mieć pewność, że przyczyniliśmy się do uratowania jednego, konkretnego człowieka.
A reśc przyżeczenia to

Treść przyrzeczenia:
"Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi,
że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi,
a objawiłeś je prostaczkom.
Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie"."Najswiętsza Panno, Bogarodzico Maryjo,
wszyscy Aniołowie i Święci.
Wiedziony(a) pragnieniem niesienia pomocy w obronie
nienarodzonych, ja (N.N.), postanawiam mocno i przyrzekam,
ze od dnia (...) biorę w Duchową Adopcję jedno dziecko,
którego imię jedynie Bogu jest wiadome,
aby przez dziewieć miesięcy, każdego dnia, modlić się
o uratowanie jego życia
oraz o sprawiedliwe i prawe życie po urodzeniu.
Tymi modlitwami będą:
- jedna tajemnica Różańca;
- modlitwa, która dziś po raz pierwszy odmówię;
- ewentualne dobrowolne postanowienie(a):
................................."

Annnika - Sro 04 Paź, 2006 19:42

Przypuszczam że jeśli twoją intencją będzie zachowanie maleństwa przy życiu to jako protestant myślę, że możesz sobie "podmienić"

Scott - Nie 29 Lip, 2007 10:13

Na rekolekcjach były deklaracje odnośnie abstynencji[dragi+papierosy+alkohol]- ale uznałem że to nie dla mnie, z tego ostatniego powodu. Obok były karteczki z deklaracją duchowej adopcji dziecka poczętego. Biorę to do reki czytam. Koleś który stał obok mi mówi że już 3 dzieci ocalił. Jako że nie byłem w ogóle w temacie- patrzę na niego i pytam czy wie o czym mówi, jakby mi powiedział że kasę wyłożył czy coś, to bym dał wiarę, ale ta forma ratowania życia wydała mi się całkowitą abstrakcją. A ten mi że tak. Najdziwniejsze było dla mnie wtedy to że w jego oczach i głosie nie było ani trochę wątpliwości. Powiedział mi że jedna osoba z Mamre się zaczęła modlić ale o normalną adopcje, nie wiadomo dlaczego akurat do niej przychodzi do niej list od jakichś misjonarzy z Afryki, no i tak ma dziecko z tych rejonów. Nie miałem więcej pytań...

nieania - Nie 29 Lip, 2007 11:00

A kto wie, może nasza modlitwa zachowa przy życiu jakieś wspaniałe dziecko...

gradzia - Pon 30 Lip, 2007 23:31

także na pielgrzymce można się podjąć duchowej adopcji , dokładnie 13 sieprnia w przedostatni dzień pielgrzymowania. Rok temu pierwszy raz dowiedziałam się o tej idei, i przyznam że od tego zaczeła sie moja "przygoda" z różancem.

Daidoss - Pią 24 Sie, 2007 20:16

Niezła myśl, ale przez 9 miechów dzień w dzień trzeba się modlić na różańcu zapewne?

Czy można w niej uczestniczyć nie odmawiając różańca?

Boicie się różańca

gradzia - Sob 25 Sie, 2007 00:18

no więc ja mam kolejne dzieciątko w opiece, znowu pielgrzymka . Tylko dodatkowego postanowienia nie mam ale może coś mi przyjdzie na mysl.

mazik - Wto 28 Sie, 2007 16:41

gradzia gratulacje ja w tym roku zawalilam i nie udalo mi sie podtrzymac modlitwy za malenstwo

Karusia - Wto 28 Sie, 2007 17:26

A moja pierwsza adopcja kończy się 4.09

gradzia - Wto 28 Sie, 2007 20:36

ja w tym roku zawalilam i nie udalo mi sie podtrzymac modlitwy za malenstwo


zacznij nawet dzisiaj znowu się za nie modlić po prostu

izas - Sob 01 Wrz, 2007 00:12

Bardzo szczytna inicjatywa. Chciałabym się tego podjąć, ale boję się , że nie wytrwam

gradzia - Sob 01 Wrz, 2007 12:04

Bardzo szczytna inicjatywa. Chciałabym się tego podjąć, ale boję się , że nie wytrwam
nie nastawiaj sie z góry ze nie wytrwasz, tylko spróbuj, Bóg nie oczekuje od nas doskonałości nie na nasza miarę dziś. Jak nie wytrwasz temu dziecku nic się nie stanie przez to ze nie wytrwałaś, Bóg go nie opuści.

Karusia - Sob 01 Wrz, 2007 12:44

Bardzo szczytna inicjatywa. Chciałabym się tego podjąć, ale boję się , że nie wytrwam

Nie bój się bądź Bożym szaleńcem!

izas - Sob 01 Wrz, 2007 13:30


Nie bój się bądź Bożym szaleńcem!


Tak, tylko, że temu Bożemu szaleńcowi zdarzają sie gorsze i lepsze dni i ciężko może być.

Daidoss - Sob 01 Wrz, 2007 13:46

Tak, tylko, że temu Bożemu szaleńcowi zdarzają sie gorsze i lepsze dni i ciężko może być.

Uczmy się wierności. Bądźmy jak św. Jan umiłowany uczeń Jezusa. W dobrych i złych chwilach bądźmy wierni na tyle na ile potrafimy. Bądźmy szczerzy. On nas Kocha bez względu na nasze humorki. Kochajmy Go

Karusia - Sob 01 Wrz, 2007 14:54

Tak, tylko, że temu Bożemu szaleńcowi zdarzają sie gorsze i lepsze dni i ciężko może być.

Myślisz, że jesteś wyjątkiem?
Uczmy się wierności. Bądźmy jak św. Jan umiłowany uczeń Jezusa. W dobrych i złych chwilach bądźmy wierni na tyle na ile potrafimy. Bądźmy szczerzy. On nas Kocha bez względu na nasze humorki. Kochajmy Go

Pięknie

izas, do dzieła Pan Bóg wynagradza taki trud Ty będziesz silniejsza i dzieciątko, za które będziesz się modlić...

mazik - Sob 01 Wrz, 2007 20:32

zacznij nawet dzisiaj znowu się za nie modlić po prostu

troche brak mi motywacji do tego ale mysle ze jeszcze kiedys sie za to wezme, w koncu juz dwojka uratowanych

Karusia - Sob 01 Wrz, 2007 22:02

w koncu juz dwojka uratowanych


to się nazywa szaleństwo i odpowiedzialność w jednym

Ks.Marek - Sob 01 Wrz, 2007 22:16

Kiedyś słyszałem zdanie, że duchowa adopcja daje owoce w powołaniach kapłańskich i zakonnych.

mazik - Sob 01 Wrz, 2007 22:19

to się nazywa szaleństwo i odpowiedzialność w jednym

to byl piekny a zarazem trudny czas.

Karusia - Sob 01 Wrz, 2007 22:19

Powołanie osoby, która podjęła adopcję, czy adoptowanego dzieciaczka?
Jest to trudna modlitwa, wymagająca może wyrzeczeń, ale piękna ja przynajmniej u siebie widzę jej owoce. A jaka radość, kiedy nadchodzi dziewiąty miesiąc...

mazik - Sob 01 Wrz, 2007 22:21

Jest to trudna modlitwa, wymagająca może wyrzeczeń, ale piękna ja przynajmniej u siebie widzę jej owoce. A jaka radość, kiedy nadchodzi dziewiąty miesiąc...

potwierdzam taka satysfakcja z tego ze ktos za przyczynilam sie do uratowania komus zycia i to takiemj malutkiej bezbronnej perelce

Ks.Marek - Sob 01 Wrz, 2007 22:24

Powołanie osoby, która podjęła adopcję, czy adoptowanego dzieciaczka?
chodzi o wysyp powołań do kapłaństwa i życia zakonnego.

izas - Nie 02 Wrz, 2007 00:31

Dziekuję za wsparcie Już przygotowuje sie do tej adopcji Proszę pomódlcie sie o moja wytrwałosć

gradzia - Nie 02 Wrz, 2007 23:33

troche brak mi motywacji do tego
tu masz motywację:

Acant - Pon 30 Mar, 2009 13:46

... treść przyrzeczenia to ...

25 marca 2009 złożyłem przyrzeczenie duchowej adopcji dziecka poczętego.
Oto treść przyrzeczenia:

Święta Boża Rodzicielko
i Matko Dobrej Rady

Przyrzekamy Ci z oczyma wpatrzonymi w Betlejemski Żłóbek, że odtąd staniemy wszyscy na straży budzącego się życia. Walczyć będziemy w obronie każdego dziecięcia i każdej kołyski równie mężnie , jak ojcowie nasi walczyli o byt i wolność narodu, płacąc obficie własną krwią. Jesteśmy gotowi raczej śmierć ponieść, aniżeli śmierć zadać bezbronnym. Dar życia uważać będziemy za największą łaskę Ojca Wszelakiego Życia i za najcenniejszy Skarb Narodu.

Z "Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego" - 1956 r.

Przyrzeczenie złożyło około 1000 wiernych.

nieania - Pon 30 Mar, 2009 15:11


troche brak mi motywacji do tego
BO to jest bezinteresowne i ty może myślisz, że nic z tego nie masz? Szatan miesza. A właśnie "dając nie oczekując niczego w zamian otrzymujemy wszystko".

omyk - Pon 30 Mar, 2009 17:03

Jak się raz wejdzie w rytm modlitwy, to po 9 miesiącach zaczyna jej brakować Potem myślisz: "W sumie czemu by nie adoptować kolejnego dziecka? Przecież to nic wielkiego, a można pomóc..."
W ten sposób 6 lutego zaadoptowałam 4-te dziecko

marzenka - Pon 30 Mar, 2009 18:06

Omyk ma rację - jak się raz człowiek wkręci w rytm modlitwy, to potem faktycznie po 9 miesiącach zaczyna brakować tego
Owszem, czasem są chwile, że się nie chce, ale to Zły miesza.
Ja sobie zrobiłam w tym roku prezent na dzień kobiet i zaadoptowałam swoje 6 dzieciątko :

Wbrew pozorom dziecko nie jest obojętne wobec rozwodu rodzic
Wynik badania histopatologicznego 18 m-cznego dziecka
Katolickie małżeństwo: żona ma dziecko z innym...
Dziecko upośledzone w rodzinie... kara czy łaska?
Salofalk- jak podawać 19 m-cznemu dziecku?
Czy na dziecko przed urodzeniem wpływa...?
Wychowuj swoje dziecko dobrze...
  • coty
  • oktober 2007
  • ile zarabia kierownik sklepu odziezowego
  • nowy watek z duuza dokladka h m zara veromoda mng 30
  • aleksander pan
  • david paich
  • rozrzad passat b3 2 0 16v
  • grek zorba cena
  • kosmos pl
  • Przegląd wypowiedzi z for dyskusyjnych • Indeks